Puławy – Dęblin – Farma Iluzji

zszoi w przemyślu - sp16

8 czerwca 2017r. o wczesnej, ale znośnej godzinie 6:45, podekscytowane klasy IGa i IGc zebrały się przed szkołą, by wyruszyć w drogę do Puław.

Po czterech godzinach jazdy, ku uciesze wszystkich uczestników, nareszcie dojechaliśmy na miejsce. Spotkaliśmy się z przewodnikiem przy pięknym Pałacu Czartoryskich, który zwiedziliśmy i przy okazji poznaliśmy ciekawą historię Izabeli Czartoryskiej i jej rodziny.

Największą popularnością cieszyły się pałacowe pawie, które zachwyciły i rozbawiły nas wszystkich. Po około godzinie zaczęliśmy grę miejską, a właściwie parkową. Zobaczyliśmy urocze zakątki pałacowego parku i ogrodu, między innymi Świątynię Sybilli i Dom Gotycki. Po zakończeniu, każdy dostał indywidualny dyplom, po czym zebraliśmy się do autokaru.

O godzinie 15:00 dojechaliśmy do Muzeum Sił Powietrznych w Dęblinie. Podziwialiśmy samoloty, śmigłowce, stroje lotników oraz bomby i wyrzutnie rakiet. Udało nam się również zobaczyć od środka jeden z samolotów i śmigłowiec.

Półtorej godziny później byliśmy w Gołębiu, w Muzeum Nietypowych Rowerów, gdzie mogliśmy obejrzeć różne ciekawe rowery, a nawet przejechać się na niektórych. Zobaczyliśmy także, jakie cuda potrafi zrobić kowal. Mogliśmy również kupić pocztówki.

O godzinie 19:00 pojechaliśmy do Motelu w Forcie w Dęblinie. Zjedliśmy kolację i poszliśmy do pokoi, gdzie wszyscy odpoczęli po pełnym wrażeń dniu. Wielkie emocje w klasie Ic wzbudziła świecąca na różne kolory suszarka do włosów i wszyscy długo jeszcze spędzali czas razem, zanim udali się do łóżek.

            Następnego dnia o poranku, rozpoczęliśmy dzień od integracji w praktyce i w 19 osób zebraliśmy się w jednym z pokoi, oglądając  „Smerfy” i przeżywając ostatnie chwile w motelu. O godzinie 9:30 pożegnaliśmy się z nim i wyjechaliśmy na Farmę Iluzji.

Zachwycaliśmy się latającym domem, labiryntem luster, pokojem Amesa, robiliśmy zdjęcia przy głowie na talerzu – kładąc nasze własne „makówki’ na patelnię. Bawiliśmy się lewitującymi piłeczkami i przeszliśmy Tunel Zapomnienia. Nie omieszkaliśmy rzucić okiem do Studni Nieskończoności, a niektórzy z nas w żyroskopie przeszli test na lotników.

O 14:15 zebraliśmy się, by zjeść obiad, a następnie (niestety) wyjechać do Przemyśla i wrócić do ponurej rzeczywistości. O godzinie 20:30  przyjechaliśmy na parking przed szkołą i po krótkim pożegnaniu rozeszliśmy się do naszych domów. Każdemu z nas ta wycieczka na pewno zostanie na długo w pamięci!

 Justyna Harań i Michalina Lizoń (Igc)